Aktualności | O nas | Konferencje | Seminaria | Publikacje | "Tygryski" | Kontakt | Linki | Mapa serwisu

 

Konferencje

 

Autorzy

Referaty

Streszczenia

Sponsorzy

Komentarze

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 Globalizacja a rozwój gospodarczy. Czy sub-saharyjska Afryka może uniknąć marginalizacji?

 

        W światowej gospodarce od roku 1950 następuje znacząca integracja. W ostatnich 25 latach XX wieku mogliśmy obserwować przyspieszenie procesu globalizacji. Rewolucja technologiczna spowodowała globalizację światowej gospodarki, w której zwiększa się rola ponadnarodowych podmiotów gospodarczych, które odpowiadają za produkcję, handel, inwestycje, przepływy kapitałowe czy transfer technologii. Podstawowymi graczami w światowym systemie ekonomicznym staja się transnarodowe korporacje.

        Na afrykańskie spojrzenie na globalizację wpływa fakt, że integracja Afryki ze światową gospodarką upłynęła pod znakiem "ognia i krwi" w wyniku niewolnictwa, podbojów, kolonializmu i eksploatacji gospodarczej. Neo-marksizm wywarł silny wpływ intelektualny na opinie badaczy społecznych w Afryce. Kapitalizm i gospodarka rynkowa kojarzy się z kolonializmem i systemem ekonomicznym, który opiera się eksporcie podstawowych produktów. Reformy gospodarcze i strategie rozwoju koncentrowały się początkowo na wykorzystywaniu przewagi komparatywnej państw afrykańskich w produkcji podstawowych dóbr. Mieszkańcy Afryki mieli być sprowadzeni do roli drwali, którzy dostarczają podstawowe surowce dla uprzemysłowionego świata. Liberalizacja handlu i inwestycji oraz oparcie strategii rozwoju na sektorze prywatnym, była i ciągle jest postrzegana jak przekazanie kontroli nad nowoczesnymi sektorami transnarodowym korporacjom, czyli zagranicznym mniejszościom.

Światowa liberalizacja handlu i sektora finansowego przyspieszyła globalizację. Coraz więcej sektorów, szczególnie tych niewymagających wykwalifikowanych pracowników, zaczyna tracić na znaczeniu. Zmiany w strukturze kosztów niosą za sobą zmiany w przewadze komparatywnej. Nie wszystkie kraje, a właściwie tylko niewielka część społeczeństw sub-saharyjskiej Afryki uczestniczy światowej gospodarce. Egzystencja wielu mieszkańców afrykańskiej wsi zależy od produkcji żywności i prymitywnego budownictwa. Brak podstawowych instytucji i infrastruktury znacznie ogranicza szanse afrykańskiej wsi na udział w światowym systemie gospodarczym. Rynki narodowe w sub-saharyjskiej Afryce nie są w pełni zintegrowane. Niski stopień rozwoju infrastruktury transportowej i komunikacyjnej sprawia, że czasem duże miasta i porty mają lepszy kontakt ze światem niż z resztą kraju.

Czy sub-saharyjska Afryka jest marginalizowana w światowej gospodarce w wyniku złych polityk krajowych, czy może jest to spowodowane procesem integracji gospodarczej, który dla Afryki oznaczał nierówność i eksploatację ? Czy globalizacja stanowi szanse dla biednych krajów afrykańskich na przeskoczenie kilku dekad w rozwoju gospodarczym ? Czy wykorzystają one szanse, jakie daje otwarty rynek dla krajów dysponujących tanią siłą roboczą ? Czy  globalizacja może przyczynić się do wzrostu, który pozwoli zagospodarować nadmiar siły roboczej, zwiększyć zatrudnienie ? Czy uda się uniknąć takiego wzrostu, który prowadzi tylko do wzrostu nierówności i eksplozji biedy ?

Żeby wspierać wzrost gospodarczy i rozwój społeczny Afryka nie ma innej alternatywy, jak tylko włączyć się w światową gospodarkę. Większość krajów, które notują rozwój społeczno-gospodarzy i reformy strukturalne, efektywnie wykorzystały szanse jakie niesie handel międzynarodowy. Kraje (większość sub-saharyjskich), które zrezygnowały z promocji eksportu i wprowadziły ograniczenia importu obniżyły swoje pozycje w rankingach wzrostu gospodarczego i rozwoju społecznego. Wyzwaniem na szczeblu narodowym jest prowadzenie takiej polityki, która pozwoli jednocześnie wykorzystywać szanse jakie daje światowa gospodarka i unikać ryzyka, które może się pojawić w wyniku udziału w globalnym systemie.

Od początku lat 80-tych wiele krajów afrykańskich przyjęło Programy Dostosowań  Strukturalnych (SAP) finansowane przez MFW i Bank Światowy. Nie doprowadziło to jednak do osiągnięcia zrównoważonego wzrostu. Wzrost dochodu per capita, w większości afrykańskich krajów, które korzystały z pożyczek SAP, był zerowy albo nawet ujemny. Wzrost eksportu był nadal niski, a budżety w dużym stopniu niezrównoważone. Spadek inflacji pojawił się dopiero w ciągu ostatnich pięciu lat. Reformy strukturalne i instytucjonalne, regulacje systemu finansowego i polityka ochrony konkurencji nadal są zaniedbywane. Wiele krajów afrykańskich musi zmagać się z wysokim i rosnącym poziomem zadłużenia zewnętrznego. Inicjatywa HIPC pozwoliła na ograniczenia zadłużenia, ale jednocześnie pogorszyły się "terms of trade" afrykańskich krajów. Czy kraje afrykańskie, które muszą borykać się groźba kryzysu zadłużenia, mogą prowadzić politykę integracji, która byłaby zgodna z wymaganiami instytucji z Bretton Woods, a która jednocześnie mogłaby doprowadzić do szeroko rozumianego rozwoju, jakie jest konieczny do ograniczenia powszechnego ubóstwa ? Te kluczowe kwestie są przedmiotem tego referatu.

Referat analizuje malejący udział sub-saharyjskiej Afryki w światowej gospodarce. Autor skupia się na malejącym udziale w dochodzie globalnym, handlu zagranicznym i inwestycjach bezpośrednich. Niewielka poprawa we wskaźnikach wzrostu w latach 1995-97, która MFW uznał za nadzieję na lepsza przyszłość, niestety nie została utrzymana. Światowa recesja pogorszyła "terms of trade" dla Afryki i tym samym perspektywy wzrostu.

Referat będzie analizą polityki integracji Afryki ze światową gospodarka, która pozwoli wyzwolić wzrost konieczny do zredukowania ubóstwa. Podstawowym  zadaniem jest szerokie uczestnictwo społeczeństw afrykańskich w gospodarce rynkowej, co będzie możliwe jeśli zostaną wykorzystane przewagi komparatywne, jakie posiada Afryka, szczególnie w rolnictwie. Polityka gospodarcza powinna wspierać drobnych rolników w dostępie do rynku. Należy zapewnić rolnikom (kobietom również) dostęp do ziemi, kapitału i technologii. Tylko w takim przypadku można liczyć na rozwój społeczno gospodarczy.

Kraje afrykańskie dysponują surowcami naturalnymi, które nie są w pełni wykorzystywane. Żeby w pełni rozpoznać i efektywnie eksploatować bogactwa naturalne, niezbędne są inwestycje zagraniczne. Inwestycje zagraniczne są ważne, ale równie istotne jest właściwe opodatkowanie renty, jaką one przynoszą. Dochód podatkowy umożliwi inwestowanie w kapitał ludzki, który jest wartością samą w sobie i jednocześnie stanowi istotny czynnik konkurencyjności gospodarki. Konieczne jest zastosowanie rozwiązań, które będą sprzyjać inwestycjom bezpośrednim w eksportowo  zorientowane gałęzie przemysłu. Kluczowe są też inwestycje w infrastrukturę w takich dziedzinach jak telekomunikacja, energetyka, dostawa wody, drogi czy porty. O ile można liczyć na inwestycje prywatne w telekomunikacji, to za rozwój reszty infrastruktury (szczególnie dróg) jest odpowiedzialny sektor publiczny. Podstawowy rozwój społeczny w zakresie edukacji, zdrowia, dostępie do żywności czy mieszkań, jest niezbędny jeśli chcemy myśleć o integracji ze światową gospodarką - przykładem tego jest Mauritius. Zmiany technologiczne i rewolucja informacyjna pozwalają na czerpanie korzyści z integracji ze światową gospodarką i budowę gospodarki opartej na wiedzy.

Ostatnia, ale nie najmniej ważną kwestia, jak będzie poruszona w referacie jest pomoc międzynarodowa, bez której Afryka nie będzie w stanie włączyć się w światowy system gospodarzy i czerpać z niego z korzyścią dla poprawy życia społeczeństw. W dyskusji, jaka toczy się wokół Międzynarodowej Architektury Finansowej (IFA), brakuje odniesień do dostępności krajów afrykańskich do zasobów finansowych. Przedmiotem nowej rundy negocjacji handlowych powinna być kwestia dostępności rynków produktów rolnych i dóbr o dużej pracochłonności, którymi to rynkami są głownie zainteresowane kraje afrykańskie.